"...Może dlatego jesteśmy tak ściśle związani z Papieżem , bo już jako Kardynał przyjeżdżał na Spisz do Łapsz z wizytacją duszpasterska i udzielał Sakramentu Bierzmowania.

            Moja mama i tata mieli wielką łaskę, że sakrament bierzmowania przyjęli z rąk ówczesnego biskupa Karola Wojtyły. Często opowiadają o tym wydarzeniu.

            Ten dzień dla całej wsi był wyjątkowy. Od rana zamiatali i przystrajali drogę, którą będzie przemierzał biskup. Każdy dekorował swój dom w różnokolorowe kwiaty i obrazy. Kawalerzy na koniach a dziewczyny, ubrane w stroje regionalne, na piechotę, z wieńcem uplecionym ze świeżej jodełki, szły do granic wsi, aby tam przywitać zacnego gościa i wprowadzić Go , w wyjątkowy orszaku do kościoła. Po powitaniach rozpoczęła się Msza Święta a po niej najważniejszy moment - udzielenie sakramentu bierzmowania. Biskup, niektórym zadawał pytania innym nie. Kiedy podszedł do mamy, obok niej stała jej siostra, 2 lata młodsza , ale bardzo podobna , uśmiechnął się i powiedział:

-         "O mamy nawet bliźniaczki".

A mama odpowiedziała :

-         " Nie jesteśmy bliźniaczkami, jestem 2 lata starsza od siostry".

-         "Widać matematyka tu na dobrym poziomie"- uśmiechnął się biskup.

Mama każdemu podkreślała, że jest starsza , bo wszyscy ją robili dzieckiem. Na przyjęciach to chłopcy zalecali się do cioci a nie do mamy.

Zawsze to ją złościło. Śmieje się dzisiaj z tego.

            Wieczorem ksiądz biskup odjeżdżał. Bryczką zawozili go do granicy wsi, a tam czekał na niego samochód. Mama z koleżankami biegła za bryczką, aby odprowadzić biskupa. Wtedy powiedział im "Oj, oj, żebyście tak zawsze biegły do Jezusa"...

                                                                                                                                                                                                                                                                        Maria Kuruc

                                                                                                                        Klasa  I b lat 14

                                                                                                                        Gimnazjum

                                                                                                                        w Łapszach Niżnych

I miejsce w kategorii gimnazjów

"...Babka Gienofka cicho wzdycho kie pytom je o papieskie mondrości, cóby mi je po orawsku przełozyła. Wiecorym sepnie mi do ucha, ze moze kiesik i na scycie Babi Góry stanie wielgi krziyz - symbol nasy wiary, taki jako na Giewoncie. A byłoby to za prziycyny Ojca Świyntego, có tu kozdy kamiyń, kozdo ściezke leśne znoł. Byłoby to na wiecno bosko chwałe!..."

                                                                                                            Justyna Budz

Lat 11

Szkoła Podstawowa nr 3

Lipnica Mała

Wyróżnienie specjalne