|
Urodził
się w Krakowie 26 czerwca 1976 roku. Jako dziecko wszechstronnie
utalentowane i wyjątkowo inteligentne, obdarowane cechami
pozytywnej niesforności,
od najmłodszych lat przejawiał chęć poznania otaczającego
Go świata. Swój świat
zaczął budować najpierw z klocków Lego i prostych słów
w języku francuskim, którego
uczył się w wieku przedszkolnym w Instytucie J. Francuskiego
w Krakowie. Podstawową
edukację odbył w Państwowej Podstawowej Szkole Muzycznej
im. I.Paderewskiego.
Na kontynuowanie kierunku muzycznego nie pozwoliły Mu
następujące po sobie
różnorodne pasje. Pierwszą z nich była fotografia i makrofotografia.
Już w latach
licealnych fascynowała Go biologia życia - stąd bardzo
bogata makrofototeka
dotycząca m.in. mikroorganizmów. Jednak jako już wielki
romantyk, humanista i
przyrodnik swoje fotograficzne serce oddał amphibiologii.
Najpiękniejszymi modelkami
dla Bartka okazały się - żaby, którym zrobił mnóstwo portretów.
Tak więc po skończeniu
zakopiańskiego liceum, zaczął studiować Leśnictwo na Akademii
Rolniczej w Krakowie.
Jednak różnorodność zainteresowań pchnęła Go w inne dziedziny
życia. Jako humanista
przejawiał artystyczno - literacki talent. Malował, rysował
(oryginalne pastele, akwarele,
grafiki, collage, szkice) na przemian pisząc opowiadania,
nowele, które zawsze były tęsknotą za Czymś pięknym,
nieuchwytnym, boskim. Rozpoczął więc studia polonistyczne
na Uniwersytecie Jagiellońskim. Fascynowała Go filozofia
i żywoty Świętych. Potrzebował wznieść się wyżej, dlatego
swoją nieprawdopodobną wrażliwość realizował dosłownie
- w górach. Był świetnym alpinistą, odważnym i pokornym
zarazem. W ciągu dziesięciu minionych lat Bartek,mieszkając
już na stałe w ukochanym Zakopanem, zrobił 70 dróg wspinaczkowych
w Tatrach z czego 20 zimą. Pokonał też wiele problemów
skałkowych w różnych rejonach górskich. Wiele z tych dróg
o dużej skali trudności były odkryciem alpinistycznym.
Znając świetnie język angielski oprowadzał zagranicznych
turystów po Tatrach Polskich i Słowackich zarażając ich
rodzimym pięknem. To jednak było zbyt wąskie pole do działania
jak na Jego wszechstronność. Wychowywany tylko przez matkę,
w duchu najwyższych wartości i romantycznych idei -
Bóg, Honor, Ojczyzna - swoje posłannictwo wypełniał jako
zawodowy ratownik Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia
Ratunkowego. Ceniony za oddanie, wysokie kwalifikacje
(odbył wiele profesjonalnych szkoleń TOPR - śmigłowcowe,
lawinowe, jaskiniowe, nurkowe, medyczne ), perfekcyjność
i bystrość w podejmowaniu decyzji angażowany był do najtrudniejszych
akcji TOPR, było ich ponad 50. Jako pierwszy na wyścigi
z psem lawinowym odnalazł i uratował życie turysty zasypanego
w lawinie zimą 2000 roku.
Niestety
ostatnia akcja ratunkowa, w której brał udział, zakończyła
się dla Bartka ofiarowaniem Jego młodego życia za bliźnich
30 grudnia 2001 roku zginął w lawinie.
|