AcyMailing Module

Reklama

Patroni medialni

Reklama
Reklama

Sponsorzy

Polecamy

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Wakacje w mieście - podsumowanie

Oj działo się, działo podczas „Wakacji w Mieście 2010”… Grupa dzieci i młodzieży z Nowego Targu, okolic oraz zza granicy (choćby Australia, Włochy) mogła twórczo, ciekawie i intensywnie spędzić wakacyjny odpoczynek.

Galeria zdjęć

Ale po kolei… Rozpoczęliśmy zajęciami ekoplastycznymi. „Family Arts – maluchy do dzieła!” oraz „Eko-art czyli śmieciowy niefart”. Te pierwsze to cykl zajęć dla najmłodszych i ich rodziców. „Rodzicami” przeważnie były mamy i babcie – tatusiowie musicie się poprawić! Te drugie to zajęcia dla dzieci już samodzielnych. Zgodnie z zasadą ekologii nie marnowaliśmy żadnych materiałów i tak „z niczego” powstawały: wędki na ryby, wiaderka i oczywiście same ryby; oryginalny koszyk na grzyby; piękne i kolorowe motyle czy czarodziejskie krasnoludki i leśne skrzaty. A wszystko w ramach autorskiego programu Elżbiety Kolusz.

Spotkaliśmy się także z kulturą dalekiego wschodu podczas zajęć „Japonia w Moku – wakacje w toku”. Poznaliśmy ceremonię parzenia herbaty japońskiej z opowieścią o historii herbaty i utensyliach. Oczywiście również smakowaliśmy herbatę (oryginalny smak i kolor). W ramach „tańca kreatywnego” mogliśmy liczyć na zabawę ciałem w przestrzeni z muzyką i bez, w ten sposób wyrażając siebie w ruchu i nabierając świadomości własnego ciała. Tworzyliśmy zwierzęta egzotyczne za pomocą techniki origami i kirigami. Dzieciakom gościnie towarzyszyły panie z Uniwersytetu Trzeciego Wieku.

Zupełną nowością były zajęcia „Wakacje w siodle”, czyli jazda konna dla dzieci i młodzieży z rodzin dysfunkcyjnych, które odbywały się w Terenowej Stadninie Koni TSK Ścisłowicz w Ludźmierzu. Przez 10 dni zajęć nie tylko uczyliśmy się jazdy konnej, ale i poznawaliśmy codzienność życia stadniny i stajni, czy wędrowaliśmy nad okoliczny potok. Dzięki uprzejmości nowotarskiego MZK przejazdy do stadniny były bezpłatne.

Nie zapomnieliśmy o teatrze – odbyły się dwa spektakle na sali widowiskowej MOK: „Świat Księcia Albinka czyli planeta zagadek” oraz „Kot w butach”. Zarówno propozycja klasyczna, jak i ta „zagadkowa” miały oprócz ciekawej historii, elementy edukacyjne oraz cieszyły się wysoką frekwencją dzieci i rodziców.

Czas spędzaliśmy aktywnie podczas zajęć: „Salsa – zatańcz z nami”, „Jiu-jitsu – rekreacja ruchowa” oraz „Tour de Podhale”. Moda na taniec nie ustaje także w Nowym Targu o czym świadczą zajęcia z „Salsy”. Pot wylewany przy powtarzaniu poszczególnych elementów tego karaibskiego tańca oraz radość z równo wykonanych układów zapamiętamy na długo. Co warte podkreślenia w tym roku w Nowym Targu odbył się nie tylko etap wyścigu „Tour de Pologne” (dla zawodowców i amatorów), ale także wyścig „Tour de Podhale” dla „zawodowych” dzieciaków, które poznawały okolicę Miasta z perspektywy siodełka, a było co podziwiać bowiem tym razem pogoda nam sprzyjała. Z kolei rzuty, dźwignie, bloki i ciosy poznawaliśmy podczas zawsze popularnych zajęć jiu-jitsu, które będą kontynuowane w MOK także po wakacjach (choć już odpłatnie).

Opowiadaliśmy także historie łącząc to z umiejętnościami plastycznymi, fotograficznymi i udźwiękowiania podczas zajęć „Warsztaty animacji poklatkowej - Hurra Studio zaprasza!”. W ten sposób powstało kilkanaście niecodziennych i oryginalnych filmowych mini etiud, które można oglądnąć na stronie MOK w dziale „galeria – galeria filmów”.

Bogaty program dla dzieci zaprezentowaliśmy na XI Jarmarku Podhalańskim pn. „Bajdok z Termami Podhalańskimi”: z Bobem Budowniczym i jego pomocnikiem stawialiśmy wielkie wieże z klocków i odgadywaliśmy dźwięki z budowy; z piratem Korniszonem i majtkiem Papuzio chodziliśmy na szczudłach pirackich; z misiem Tymoteuszem Rym Cim Ci przeżywaliśmy wspólne przygody; z Robin Hoodem i jego drużyną poznaliśmy historię człeka z Locksley; a w porcie magicznym graliśmy w gry na przedziwnych, przestrzennych i kolorowych konstrukcjach.

A wakacje żegnaliśmy podczas zajęć „Ekoniec wakacji z MOK” podczas których tworzyliśmy Papiermana, konstruowaliśmy własne ekoBudynki, wyrabialiśmy ekoBiżuterię, a na koniec wysyłaliśmy listy w butelce czym wspieraliśmy nie Stinga, a… ekologię – a jakże!

Łącznie z akcji „Wakacje w Mieście 2010” skorzystało około 1500-1600 dzieci i młodzieży oraz trudna do policzenia (tysiąc, a nawet więcej) grupa dzieciaków z „Bajdoka” podczas XI Jarmarku Podhalańskiego.